Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zimowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zimowo. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 grudnia 2014

Nostalgicznie...



Kochani! 

Wypatrując pierwszej gwiazdki przybywam do Was z życzeniami. :) 

Dom pachnie piernikiem i pomarańczami. Stół pięknie nakryty, choinka skrzy się ozdobami. 
I chociaż śnieżnych Świąt nic nie zapowiada, a ja nie mogę się z Wami podzielić białym opłatkiem, życzeń mam dla Was moc... 

Radości - by każdy dzień pomimo ogromu przyziemnych spraw, niósł w pakiecie małe szczęścia...

Miłości - by umiejętność kochania ludzi uskrzydlała... 

Wiary - by wstając co rano widzieć sens i perspektywę na lepsze jutro!






Życzę Wam również ciepła i rodzinnej atmosfery przy wigilijnym stole.


Ściskam Was cieplutko!

Basia

*




niedziela, 14 grudnia 2014

W oczekiwaniu na ... śnieg



Witajcie Kochani! 

Dziś już trzecia niedziela adwentu. Odliczania ciąg dalszy. 
I pomimo, że czuję już wyraźnie na plecach 'oddech' zbliżających się świąt, 
codziennie borykam się z korkami i muszę odstać swoje w sklepowych kolejkach, 
to czuję jakiś taki wewnętrzny spokój. 

Taki spokój, który dają tylko leniwe, mroźne wieczory z kubkiem gorącej czekolady, 
czy rozstawianie po domu zimowych akcentów i świątecznych symboli, 
by wprowadzały nastrój, by cieszyły jak najdłużej. 





Prezenty już większości poukrywane po szafach, czekają na zapakowanie, 
a lista zakupów przedświątecznych, ciągle jeszcze uzupełniana, przybiera coraz 'smaczniejszą' formę. Po raz pierwszy w tym roku osiągnęłam taki etap przygotowań tak wcześnie.

Do pełni szczęścia brakuje mi tylko śniegu. 
Ale może biały puch zdąży jeszcze otulić świat, zanim zasiądziemy przy wigilijnym stole. :)
Lubię grudzień ! - mogę to przyznać na głos :)


Uściski! 

Basia




* * *

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Christmas lights - DiY


Cześć moi Drodzy! 

Wspominałam Wam ostatnio, że w tym roku na Święta, mój dom dekoruję światłem.
Taki jest plan. Bo światło jest piękne i jakże pożądane zimową porą. :) 
Dodaje wnętrzom ciepła, miękkości i przytulności.

Z resztą nie znam nikogo, kto nie lubi spędzić wieczoru z lampką przy lampce. 
No chyba że tych, co zamiast lampki wolą kufelek. :P
Yyyy... do sedna. 

Dzisiaj 'dekorowania światłem' część pierwsza.

Świąteczna girlanda świetlna

Potrzebne będą:
- papierowe kubeczki
- lampki led
- baterie (jeśli nasze lampki ich wymagają)
-nożyczki


Ja wszystkie swoje półprodukty kupiłam w Ikei. 
Koszt wykonania 14 zł + baterie.

Ale oczywiście można taką girlandę wykonać z papilotek do muffinek lub lampeczek kolorowych. Dostępność podobnych produktów jest duża, a ceny przystępne. :) 




W denkach kubeczków robimy niewielkie otwory, tylko takie, by przeszły przez nie 
nasze małe żaróweczki. Następnie przeciskamy je przez otwory. 
Jeśli trzeba, można podkleić je od środka taśmą klejącą, ale moje trzymają się same.
 Jeśli macie więcej żarówek niż kubeczków, można wkładać po dwie na kubek. 

Proste, prawda? :) 

A potem już tylko wieszamy po domu. W pionie, w poziomie, jak komu pasuje. :)

U mnie prezentują  się tak:





Zachęcam Was do robienia własnoręcznych ozdób świątecznych. 
Dają sporo frajdy, nie tylko dzieciom,
i są fajną odskocznią od przedświątecznej bieganiny. :)

Buziaki!
B.



zBLOGowani.pl

niedziela, 7 grudnia 2014

Dear Santa... (DiY)



Witajcie Kochani! 

Dzisiaj tak na szybko - dekoracja świąteczna. :)

Mikołaj był, rózgą zmusił do przemyśleń, tłumaczenia nie przyjął, pogroził palcem, zostawił słodkie laseczki i rzucił krótkie 'do zobaczenia za rok'. 

Jakże chciałabym uciec w dzieciństwo, usiąść na kolanku brodatego przebierańca i z naiwnością dziecka, odebrać prezent przywieziony saniami. 

Z nieskrywaną przyjemnością patrzyłam jak moja Pchełka przeżywa ten dzień, :) 





Pozdrowienia cieplutkie Wam ślę! :)

Basia




wtorek, 2 grudnia 2014

Metamorfoza stolika-pomocnika i nowy kącik przykanapowy




Witajcie Kochani! 

Ostatnio pokazywałam Wam szczątkowe zdjęcia jakiś rupieci, pieczołowicie odnawianych przeze mnie po garażach i piwnicach. Dzisiaj już w pełnej krasie, w świetle 'reflektorów', 
a konkretnie wieczornej lampki, mogę Wam pokazać efekty mojej pracy.
Jak słusznie zauważyliście - stoliczek-pomocniczek - klasyka ArtDeco, wpadła w październiku w moje ręce. Zniszczony, z wieloma ubytkami, ale z potencjałem na dalszą 'współpracę', stanął dumnie w moim salonie, by służyć wiernie swojej pani, która darowała mu życie :) 

A tak poważnie, moja przestrzeń dzienna wreszcie przybiera postać, o jakiej zawsze marzyłam. Takie pomieszanie z poplątaniem, gdzie stare krzyżuje się z nowym, 
gdzie style miksują się w całkiem smaczny koktajl, gdzie elegancja nie onieśmiela 
i gdzie sama decyduję o ilości i nasyceniu barw. 
Wreszcie zaczynam widzieć w tym wnętrzu siebie, i chyba o to w tym całym bałaganie chodzi. :) 





A tak, jeszcze niedawno prezentował się ów stoliczek.
Trochę zaryzykowałam, ale myślę, że większej krzywdy nie mogła mu wyrządzić :P 
A o ramie, która ozdobiła ścianę następnym razem.
Ona też wpadła pod mój papier ścierny. :) 







Pozdrawiam Was gorąco, bo grudzień przywitał nas wyjątkowo mroźnie :)

Buziaki !!!
Basia





słoik na tealighty - wazon Ikea - 9,99
wazonik - wyprzedaż Empik - 10,00
poszewki na podusie - Biedronka - 7,99/szt.
okleina meblowa 'pepitka' - Castorama - 15,00
gałki meblowe drewniane - Castorama - 2,49/szt.