niedziela, 19 kwietnia 2015

Pokoik rodzeństwa - cz.2 - uwaga, chłopak na pokładzie!



I o to tyle zamieszania.
Przeprowadzka z sypialni rodziców. Negocjacje, kto który kąt zajmie. Przeróbka łóżeczka na takie wiecie, dla starszaka. Malowanie, przestawianie, wiercenie, klejenie... by powstało miejsce - dwa metry na dwa - i mamusiowy przytulas mógł zając dumnie, część swojej własnej dziecięcej przestrzeni, w pokoju dzielonym ze starszą siostrą. 

Śpi dzielnie na nowym miejscu. Śpi nocą i za dnia również. Przegląda książeczki, układa do snu liska, rozrzuca kolekcję resoraków, ukrywa się przed tatusiem, a wieczorem znów tuli buzię w poduszkę, by ładować bateryjki na kolejny dzień.

Polubił ten nasz Myszak swój nowy kącik, i po sprawdzeniu czy lampka-gwiazdka
 za siedemdziesiątym czwartym razem też zapali się i zgaśnie, nauczył się dosyć szybko zasypiać. :) Ale ku radości mamusi nie zapomniał drogi do naszej sypialni, i nawet jeśli to ten charakterystyczny tupot małych stóp o piątej nad ranem, to chętnie przygarniam pod kołderkę. :) 






Kropki, i tę drugą, (babską) stronę pokoju możecie podejrzeć TUTAJ
W tej kropek nie ma i nie będzie, bo tu i tak sporo się dzieje. :)

Wnękę nad łóżeczkiem wypełniły dosyć szerokie półki, zrobione ze starych palet, 
których zadaniem głównym jest pomieścić wielkogabarytowe zabawki, 
które wcześniej zajmowały podłogę. 

Komoda, to klasyczna aneboda. Fronty okleiłam, bo nawet jeśli wewnątrz szuflad panował porządek, to prześwitująca kolorowa zawartość, dawała mi poczucie chaosu.
Papier o odpowiednim (jak dla mnie) wzorze, nabyłam w Empiku.

Stare łóżeczko przerobiłam wg przepisu Magdy. Praca nieskomplikowana i faktycznie na jeden wieczór, zwłaszcza że u nas wersja niemalowana (no ale co ja poradzę, że mam słabość do surowego drewna? :) 

Pokój urządzony w większości tym, co było na stanie, więc można powiedzieć, 
że po kosztach. :) 

W ramach lokalnego patriotyzmu, całości dopełnił plakat 'Potwory i spółka' w wersji śląskiej. Dzięki uprzejmości Qdizajn został przygotowany w wersji kolorystycznej 
najbardziej pasującej do naszego niewielkiego pokoju. 
Niech się dzieciaki uczą gwary, a co! :)





Na zdjęciach możecie też zobaczyć fragment ściany tablicowej, którą kilka dni temu zmalowałam sobie w przedpokoju. Teraz mogę wraz z dzieciakami dawać upust twórczym zapędom. :D ...ale o przedpokoju innym razem. 

Buziaki Łobuziaki ! :)

Basia





60 komentarzy:

  1. Pięknie, jak to jest po kosztach, to ja już nie wiem jakie cuda musiałyby być nie po kosztach, bo już teraz w tym pokoju same cuda. Niesamowicie mi się podobają obie strony pokoju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Anito! Staram się zawsze najpierw łatać tym co mam ;)

      Usuń
  2. Sama Słodycz!!! A kącik małego mężczyzny rzeczywiście jest piękny!! nic dziwnego, że tak fajnie się tam spi :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby to łóżeczko miało większą nośność, to sama chętnie bym tam podkurczała nóżki. ;P

      Usuń
  3. Piękne pokoiki rodzeństwa 2w1.
    Bardzo, bardzo mnie zachwyciły...
    Martita

    OdpowiedzUsuń
  4. Męska strona pokoju równie udana jak damska :)) Ślicznie :))
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się starałam, bo to niespodzianka była, a te uśmiechnięte buzie cieszą jak nic innego ;)

      Usuń
  5. Moja pieciolatka widzac Wasz pokoik ( bo bloguje razem ze mna;)) powiedziala: " Mamusiu, jak ladnie! I nawet maja taka sama kase jak ja!!! :)dzieciakom sie podoba, a to najwazniejsze! Egzamin zdany na 6tke. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to faktycznie najbardziej obiektywna ocena, i wielkie wyróżnienie. ;)
      Buziak dla córci ;D

      Usuń
  6. Zachwycające są obie strony! I dzieciaki zachwycone, czego chcieć więcej? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niczego ;) jeśli one szczęśliwe to i mama zadowolona ;P
      Dziękuję!

      Usuń
  7. Cudeńko! Chłopak zachwycony, my, zaglądające również, więc pewnie Mamuśka - Dekoratorka przeszczęśliwa? :-) wyszło super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze że moje dzieciaki zadowolone. To że mamuśka dumna to tylko efekt uboczny, hihi ;)
      Dziękuję !

      Usuń
  8. Pięknie poradziłaś sobie z zorganizowaniem przestrzeni w jednym dla dziewczynki i chłopczyka, jestem pod wrażeniem bo to trudna sprawa, żeby zadowolić wszystkich zainteresowanych ;) Wyszło ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej zależało mi, by oboje dobrze się czuli w tym pokoju i chyba się udało ;) dzięki!

      Usuń
  9. Nie ma co, Basiu połączenie idealne! Widać, że można stworzyć pokój dla dziewczynki i chłopca - poradziłaś sobie świetnie!
    Pozdrawiam niedzielnie :)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę się bałam tego wyzwania, ale utwierdzacie mnie w przekonaniu, że chyba się udało. ;) Dzięki Kochana!

      Usuń
  10. Piękny kącik, a zachwyt w oczach Małego bezcenny :) Mnie tam najbardziej przypadł do gustu plakat z bebokami :) Bo jak wiadomo chłopcem nie jestem ale za to ŚLĄZACZKĄ co prawda obecnie nad morzem ale zawsze jednak Ślązaczką :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Owszem, jak go zobaczyłam, to wiedziałam, że po zmianach w pokoju, musi się w nim znaleźć ;)

      Usuń
  12. Basieńko,fantastycznie połączyłaś jedno pomieszczenie w pokój dla dwójki rodzeństwa płci przeciwnej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Karmelko! Troszkę się obawiałam czy wyjdzie, mimo to urządzanie pokoju dzieci to wielka frajda ;)

      Usuń
  13. Znowu się wszystkim zachwycam i widzę kochana że ze śląska jesteś, wito Adriana z Bytomia:)

    OdpowiedzUsuń
  14. I to się nazywa home refreszing! Przecudny kącik. Najbardziej cieszy moje oko fakt, iż jest kolorowy. A nie szaro-ponury. Chłopak zachwycony! Czy komodę dekorowaliście zwykłym papierem- piszesz z Empiku, czy przypominającym tapetę? cudo! pozdrawiam, Paula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to zwykły papier pakowy, ale jedyny wzór który mi się naprawdę do tego celu spodobał. ;) dokładnie przykleiłam więc powinien nam trochę posłużyć. Jedynie na mechaniczne uszkodzenia może być mniej odporny, ale to jak prawie wszystko przy dzieciach ;P jeśli się zniszczy to wymienimy na inny, no problem ;) buźka!

      Usuń
  15. CUDNIE i wreszcie bardziej żywo niż tak jak na "topie" - szaro i buro w dziecięcych pokojach:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Sama lubę stonowane wnętrza, ale dzieci kolorów pozbywać nie zamierzam. Kolor to energia i optymizm. ;P

      Usuń
  16. Bardzo mi się podoba pokoik :-)))) Buziaki :-))) Dorota

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie! Mnie również niedługo czeka urządzanie wspólnego pokoiku dla mojej dwójki, nawet właśnie szykuję o tym posta;) U Ciebie wyszło super, niesamowicie podobają mi się wszystkie szczegóły, dodatki, nic tylko się inspirować!:)) Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, znając Ciebie to będzie bajeczne miejsce. Będę wypatrywać. ;) buźka!

      Usuń
  18. Świetny pokoik! Ja właśnie zastanawiam się nad tym jak przeorganizować pokój moich dzieciaków by był bardziej funkcjonalny i wygodny. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przestrzeń przyjazna dzieciom to zawsze wyzwanie. ;) trzymam kciuki ;P

      Usuń
  19. Podziwiam kreatywność, słodkie miejsca wyszły. Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dzieci tak szybko rosną .. jeszcze chwilę , a na randki będą biegać :-)
    Pokój , a właściwie kącik wyszedł naprawdę ładnie i chłopięco :-) Wcale a wcale się nie dziwię ,że ów młodzieniec ochoczo tam bywa :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...za szybko. ;) bo ja bardzo polubiłam ten ich beztroski etap życia.
      Dziękuję!

      Usuń
  21. Fajne pomysły, aż chciałoby się znów być dzieckiem , żeby zamieszkać w takim królestwie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest, bo ostatnio więcej czasu tam spędzam. ;)

      Usuń
  22. Bardzo fajne nie skrępowane wnętrze. Półki i regał w takich pomieszczeniach są niezbędne. Ja zrobiłam mojemu bobo też półki nad łóżkiem lecz siedzą tam tylko pluszaki. Boję się żeby podczas snu nic na nią nie spadło.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja staram się minimalizować ilość pluszaków na półkach, by nie łapały kurzu. Ostatnio coraz bardziej przeraża mnie to, co niewidoczne :P

      Usuń
  23. Plakat mnie rozwalił na łopatki :) Gryfny!
    Mój Skrzat też lubi tą bajkę, a gwarę powinien znać ;)
    Dzięki za namiary!
    Uściski dla hanyski ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no proszę ile blogerek mam za płotem :P
      buźka!

      Usuń
  24. Super rozwiązałaś podział pokoiku, i powiem Ci Basieńko, że takie przerobione, spersonalizowane meble są najfajniejsze i podwójnie cieszą człowieka. Plakat jest mega czadowy!.
    buziaki i tulaki dla małego właściciela :-)
    Buziory!
    Kasia.

    OdpowiedzUsuń
  25. Udało Ci się zgrać pokój rodzeństwa.Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie podobny pomysł z przerobieniem łóżeczka (widziałam kilka inspiracji na blogach)...Przytulny kącik i zapewnie główny zainteresowany czuje się w nim wyjątkowo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję :) jak już rozkręci się z gadaniem na całego, to pewnie poznam jego zdanie :P

      Usuń
  26. Wspaniale zagospodarowaliście przestrzeń:) I najważniejsze, że mały lokator zadowolony:)
    Pamiętam jak mój synek tez sprawdzał, czy lampka się zaświeci i zgaśnie ;)
    I dziś choć już taki duży to jeszcze mały:) i rano też tak słodko tupie do mnie do sypialni z kapciami w ręce, bo szkoda czasu aby założyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajne chwile, chłonę je jak gąbka :)
      ile ma lat Twój synek Iwonko?

      Usuń
  27. Dawno mnie nie było u Ciebie a tu takie prezentacje piękne! No ślicznie "po kosztach" wyszło :-)
    Można!
    A Ty zdrowa? Wystarczy już chyba?? Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Babo :) a z tym zdrowiem to różnie... raz jest raz go nie ma. Oby częściej było :)
      Pozdrowienia!

      Usuń