Pokazywanie postów oznaczonych etykietą targi dizajnu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą targi dizajnu. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 października 2015

Dużo ciepla w industrialnej scenerii



Witajcie!

Wrocławskie Kontury już za nami. W miniony weekend, Browar Mieszczański przy Hubskiej, wypełnił po brzegi dobry design, uśmiech utalentowanych, młodych ludzi, wyrażających się 
w najróżniejszych formach sztuki użytkowej oraz zapach dobrej kawy. 
W tej cudownie surowej scenerii, odnalazłam sporo ciepła. W drewnie, tekstyliach, 
a przede wszystkim w ludziach. Bo każdy z nich z przyjemnością opowiadał swoją historię 
z rękodziełem. A ja pomiędzy gonitwą za moją Pchełką, pstrykaniem fotek i wzdychaniem 
do tych industrialnych wnętrz, chętnie słuchałam. ...i powiem Wam w tajemnicy, 
że było mi mało. Spodziewałam się eventu o większych rozmiarach. 
Jednak jak to mawiają, nie ilość się liczy a jakość, a tej wystawcom targów nie brakowało. Cieszę się również, że udało mi się zderzyć z Dorotą z bloga Baba ma dom. To niezwykle przebojowa babka, więc chłonęłam jak gąbka jej pozytywną energię 
i rozmowę przy na prawdę dobrej kawie. :)






To były Kontury moim okiem. :) 
Więcej zdjęć i namiary wystawców na oficjalnym funpage'u targów -
Kontury - wrocławskie targi sztuki użytkowej.

A już za dwa dni...




Łódź Design Festival - dziesięć dni wnętrzarskiego szaleństwa. :) 
Musicie tam być! Ja będę :D


Pozdrowienia 
Basia


wtorek, 30 grudnia 2014

Targi dizajnu - szybka relacja



Siema! :)

Po świątecznym leniuchowaniu, przytulaniu i objadaniu, wpadam do Was na chwilkę 
by zmienić nieco smak po rybie i piernikach. :) 
Dosłownie na kilka dni przed wigilią, zupełnie spontaniczne, wylądowałam na śląskich targach mody niezależnej i dizajnu. Katowicki Spodek gościł pod swym dachem wielu młodych i zdolnych polskich projektantów, jak się potem ku mojej uciesze okazało, 
nie tylko modowych.

Jako, że jestem zawsze na TAK, jeśli chodzi o wspieranie i promowanie rynku niezależnego designu i niebanalnego rekodzieła, było mi bardzo miło, że mogłam tam być, zamienić parę słów z kilkoma niezwykle zdolnymi ludźmi oraz oglądać, dotykać i chłonąć ich prace. 

Nie wiem czy to wina zbliżających się Świąt, czy mój wieczny niedosyt w obracaniu się w podobnych okolicznościach, ale odniosłam wrażenie, że Spodek z powodzeniem mógłby pomieścić dwa razy więcej wystawców. :) 

Te z prac, które jakoś szczególnie zwróciły moją uwagę, możecie zobaczyć poniżej. 
Po więcej odsyłam Was na stronę organizatora - silesiabazaar.pl/pl/ - gdzie znajdziecie linki do większości sklepów biorących udział w wydarzeniu. 





Chyba najbardziej porwały mnie pufy w dresowych ubrankach, betonowe dodatki i fantastyczne lampy rodem z Zakopanego. :) 

Mam nadzieję, że w przyszłym roku będę mogła wszystkich zainteresowanych odpowiednio wcześnie poinformować o zbliżającym się terminie targów, a wygląda na to, że takie wydarzenia będą organizowane dwa razy w roku.

Buziaki (prawie) sylwestrowe! :)

B.