Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przechowywanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przechowywanie. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 marca 2014

Przechowywanie w pokoju dziecka - cz.2

KSIĄŻKI

Wyeksponuj w dziecięcym pokoju książki. Taka wystawka będzie dużo praktyczniejsza od rzędów pluszowych zabawek łapiących kurz. W strefie dziecka coraz częściej widuje się nieco odmienne ustawienie książek na półkach, od tego klasycznego grzbietami do przodu, gdyż piękne wydania literatury dziecięcej aż proszą się by wyeksponować ich kolorowo ilustrowane okładki. Nic tak nie zachęci naszych malusińskich do czytania, jak ulubione bajki na wyciągnięcie rączki. (nie zapominajmy oczywiście, że mowa o jeszcze nieczytających samodzielnie dziabągach, więc tu mój apel do rodziców: czytajcie swoim dzieciom!, bo do zbawiennych efektów czytania od najmłodszych lat nie muszę chyba nikogo przekonywać. :)


Ja do ekspozycji książek wykorzystałam dębową półkę kuchenną. Dzięki rowkom przeznaczonym do wystawek talerzy idealnie sprawdza się w tej roli, zapobiegając zsuwaniu się książeczek. (swoją drogą, uważacie że powinnam ją przemalować na biało? Wszystkie meble w tym pokoju są białe i tak się zastanawiam...)
Ale oczywiście ze Skandynawii napływa do nas ogrom inspiracji i półek przeznaczonych właśnie do organizacji książek. Tutaj znajdziecie również materiał o tym jak pomysłowo można wykorzystać w tym celu proste i niedrogie kuchenne półeczki na przyprawy. :)


(źródło)                                                                                   (źródło)                                                                              (źródło)

ZABAWKI

Wróćmy jeszcze do tematu zabawek, który rozpoczęłam tutaj. 
Oszczędzaj swój czas i cierpliwość swojego dziecka przechowując jego zabawki i pluszaki w dużych koszach czy pojemnikach. Dziecko świetnie sobie radzi ze szperaniem i odnajdywaniem tego co chce, a ten kto ma w domu wystawkę na meblach czy regałach wie, ile czasu zajmuje każdorazowe układanie jej po zabawie, a samo przekonanie do tego dziecka graniczy z cudem. 


 (źródło)                                                         (źródło)                                                         (źródło)                                                         (źródło)

W naszych kontenerkach mamy podział na kategorie i staramy się pilnować porządku. W jednym są zabawki (jak ja to nazywam) zewnętrzne, typu piłki, foremki, łopatki w innym pluszaki czy cała kolekcja gumowych zwierzątek, tak czy siak wrzucenie wszystkiego do pojemnika jest szybsze i zdecydowanie łatwiejsze dla małego dziecka. Z czasem nauczy się sprzątania po sobie, ale zacznijmy od czegoś prostego, nie wymagając od maluszków zapędów perfekcyjnej pani domu. :)


To samo dotyczy wszechobecnych drobiazgów w dziecięcych pokojach. Zabawki z jajków niespodzianków, kredki, mazaki czy dziewczęce ozdoby do włosów, to wszystko można ulokować w mniejszych pojemnikach. Masz dzieci, to prawdopodobnie masz też całkiem fajne, zamykane puszki po mleku modyfikowanym lub herbatkach. Wykorzystaj to. Wystarczy okleić czy pomalować, oznaczyć jakimiś symbolami lub rysunkami by ułatwić dziecku identyfikację i gotowe. Ja właśnie pracuję nad kilkoma do pokoju córci, więc pochwalę się dopiero jak skończę. :)

Jeśli nie, kup coś z szerokiej gamy pojemników dostępnych na rynku. Dla dziecka, pozbieranie małych zabawek do takiego pojemniczka, jest równie szybkie, jak rozsypanie ich na podłodze.
Zadbajmy o to, by czas sprzątania po zabawie nie był dłuższy od niej samej, bo nie na tym polega dzieciństwo. :)



Na koniec jeszcze trochę się powymądrzam. :)

JEŚLI ZALEŻY CI NA KAŻDYM CENTYMETRZE POWIERZCHNI DO PRZECHOWYWANIA W STREFIE TWOJEGO DZIECKA PAMIĘTAJ:

-> regularnie przeglądaj odzież swojego dziecka. Dzieci szybko rosną, więc systematycznie pozbywaj się rzeczy za małych by zrobić miejsce na te większe.

-> od czasu do czasu przeglądaj zabawki.  Jeśli są zepsute to napraw (o ile się da), jeśli już nic im nie pomoże – wyrzuć, a te z których dziecko już wyrosło oddaj lub sprzedaj. Pamiętaj, że są dzieci których rodziców nie stać na zabawki, które u Ciebie już tylko się kurzą.

-> korzystaj z worków próżniowych jeżeli masz potrzebę przechowywania długoterminowego lub zwyczajnie, stosując do przechowywania ubrań sezonowych, zwłaszcza zimowych. Worki zabezpieczą ubranka Twojego dziecka, a co najważniejsze zmniejszą o ponad połowę ich objętość. Pamiętaj tylko, żeby odzież była wcześniej uprana i w miarę starannie złożona.

*************************************************

Moi Drodzy, wiem że swoimi zapiskami ameryki nie odkryłam, ale wiem też, jak ciężko jest młodym rodzicom zorganizować przestrzeń zwłaszcza na małym metrażu. Więc a nóż-widelec ktoś znajdzie coś dla siebie. A ja? Hmmm… jeszcze bynajmniej nie czuję się specjalistką w dziedzinie organizacji, więc jeśli ktoś z Was ma jakieś ciekawe patenty na dziecięcy twórczy ‘bałagan’, napiszcie, chętnie się czegoś nauczę.


Pozdrowionka,
Basia

wtorek, 4 marca 2014

Przechowywanie w pokoju dziecka - cz.1

Jako że marzec w moim domu zazwyczaj upływa pod znakiem porządków wiosennych i przesadzania roślin, najbliższe zapiski będą głównie o tym. Na początek podzielę się z Wami organizacją miejsca w pokoju mojej Pchełki (lat 2,5).

SZAFA

Jeżeli  w pokoju Twojego dziecka jest szafa, to wykorzystaj ją maksymalnie (piszę ‘jeżeli’ bo często w pokojach małych dzieci widujemy jedynie komody czy bieliźniarki).
Małe ubranka naszych pociech wywieszone na wieszakach, nie wykorzystują w pełni przestrzeni szafy w części z drążkiem.
Idealnym rozwiązaniem byłoby zrobienie półek, ale jeśli nie ma takiej możliwości lub nie chcesz inwestować w przeróbkę szafy, zainwestuj w organizer.

(źródło)                                                                             (źródło)                                                                           (źródło)

Na rynku się od nich roi, nie są drogie, za to dostępne w najróżniejszych rozmiarach, materiałach i kolorach. Mocowane na rzepy, są niezwykle łatwe w montażu. Idealnie wykorzystują przestrzeń pod drążkiem, i dają nam zdecydowanie łatwiejszy dostęp do ubranek niż np. pudełka stawiane jedno na drugim na dnie szafy.

W pudełkach natomiast można przechowywać mniejsze elementy garderoby dziecięcej. Ja używam ich do chomikowania dodatków sezonowych typu czapki, kapelusiki, rękawiczki czy apaszki.


A skoro już o pudełkach mowa, to jeszcze kilka słów o tych naprawdę dużych. Ja swoje, w poprzednim mieszkanku, umieściłam na górze szafy, wówczas każdy centymetr miejsca do przechowywania był na wagę złota.

Obecnie są w tym samym miejscu i pełnią rolę ‘poczekalni’.
Trzymam w nich wszystkie ubranka, które zostawiam po starszym dziecku z myślą o młodszym. Idealnie spisują się do tego worki próżniowe, które zabezpieczają ciuszki i pozwalają zaoszczędzić masę miejsca. Wystarczy opisać przedział wiekowy spakowanych ubranek, a potem już tylko wypakowywać według kolejności.  
Pozostałe pudła zajmują zabawki. Zapytacie: zabawki w miejscu tak niedostępnym dla dzieci? Właśnie dlatego… :) Z czasem przekonałam się jak pomysłowe jest chowanie przed dziećmi części ich zabawek po to, by po dłuższej rozłące z nimi, na nowo miały frajdę z zabawy.


Kiedyś dzieci miały kilka zabawek nowych i kilka tych przechodzących wiekowych. Bawiły się nimi i szanowały by np. liczne młodsze rodzeństwo również mogło skorzystać. Jak to mawiała moja ciocia – ‘było biednie ale wesoło’. :) Dzisiaj dzieci nie powinny narzekać. Półki sklepowe się uginają, rozpiętość cenowa duża, do wyboru – do koloru. Zasypywane prezentami przez najbliższych nie mają czasu, by nacieszyć się każdą zabawką, szybko się nimi nudzą, nie rozumieją ich wartości, nie mówiąc już o tym, że niejednokrotnie zwyczajnie ich nie szanują. 
Dlatego jeśli możesz, znajdź miejsce by schować część z nich, a po kilku miesiącach będą dla Twojego dziecka niczym nowe, a do izolatki możesz wówczas wrzucić te, które już się znudziły. :) 

ŁÓŻKO

Jeżeli pod dziecięcym łóżkiem masz wolną, niewykorzystaną przestrzeń, a cierpisz na niedobór schowków – wykorzystaj ją. I tutaj znowu dowolność. Kosze, szuflady, pojemniki plastikowe w najróżniejszych cenach, czego dusza zapragnie.


 Ja znowu wybrałam pudła. Są zamykane, lekkie, dostępne w ciekawych kolorach i wzorach, a przy tym, są chyba najtańszym z wymienionych przeze mnie rozwiązań. Trzymam w nich narzuty, kocyki, dodatkowe podusie oraz najróżniejsze tekstylia lalek mojej Pchełki.


Ale się rozpisałam.
Jeśli ktoś dobrnął do końca, to zapraszam jeszcze jutro na drugą część wywodu, bo jak wiadomo dzieci, to temat rzeka. :)


…i jeszcze jedno. Moje zdjęcia w tym poście nie są w kolorze, by nie odwracać uwagi od sedna sprawy pstrokatą garderobą mojej córki, ale oczywiście kolory w pokojach dzieci są mile widziane. ;)

C.D.N. ...

Basia