wtorek, 2 grudnia 2014

Metamorfoza stolika-pomocnika i nowy kącik przykanapowy




Witajcie Kochani! 

Ostatnio pokazywałam Wam szczątkowe zdjęcia jakiś rupieci, pieczołowicie odnawianych przeze mnie po garażach i piwnicach. Dzisiaj już w pełnej krasie, w świetle 'reflektorów', 
a konkretnie wieczornej lampki, mogę Wam pokazać efekty mojej pracy.
Jak słusznie zauważyliście - stoliczek-pomocniczek - klasyka ArtDeco, wpadła w październiku w moje ręce. Zniszczony, z wieloma ubytkami, ale z potencjałem na dalszą 'współpracę', stanął dumnie w moim salonie, by służyć wiernie swojej pani, która darowała mu życie :) 

A tak poważnie, moja przestrzeń dzienna wreszcie przybiera postać, o jakiej zawsze marzyłam. Takie pomieszanie z poplątaniem, gdzie stare krzyżuje się z nowym, 
gdzie style miksują się w całkiem smaczny koktajl, gdzie elegancja nie onieśmiela 
i gdzie sama decyduję o ilości i nasyceniu barw. 
Wreszcie zaczynam widzieć w tym wnętrzu siebie, i chyba o to w tym całym bałaganie chodzi. :) 





A tak, jeszcze niedawno prezentował się ów stoliczek.
Trochę zaryzykowałam, ale myślę, że większej krzywdy nie mogła mu wyrządzić :P 
A o ramie, która ozdobiła ścianę następnym razem.
Ona też wpadła pod mój papier ścierny. :) 







Pozdrawiam Was gorąco, bo grudzień przywitał nas wyjątkowo mroźnie :)

Buziaki !!!
Basia





słoik na tealighty - wazon Ikea - 9,99
wazonik - wyprzedaż Empik - 10,00
poszewki na podusie - Biedronka - 7,99/szt.
okleina meblowa 'pepitka' - Castorama - 15,00
gałki meblowe drewniane - Castorama - 2,49/szt.

39 komentarzy:

  1. Basiu wykonałaś kawał dobrej roboty!I miejsce dla niego się znalazło!
    Zapraszam Cię do mnie, byś poznała moje krzesło i kolejny mebel do odnowy, który dorwałam.
    Widzę, że poduszki są już u każdej z nas!
    Zapraszam do mojego świata:
    http://szalenstwa-panny-matki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Panno Matko! :P chętnie się u Ciebie rozejrzę :)

      Usuń
  2. Wow, gratuluję! Rewelacyjna robota. Na pewno kosztowało Cię to dużo pracy, ale efekt jest super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no trochę się namachałam, ale było warto :)
      Buziaki!

      Usuń
  3. Naprawdę ten stoliczek tak wcześniej wyglądał?? jestem w szoku!!! jest piękny!!! Kącik wyglada wspaniale, jest przytulny i niebanalany:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niewiarygodne, prawda? :) a teraz uświetnił moje mieszkanko i bardzo cieszy mnie jego obecność :)
      Pozdrowionka!

      Usuń
  4. Wyszedł Ci cudnie :) Jestem pod wrażeniem!
    Miłego dnia!
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż trudno uwierzyć, że to ten sam mebel:-) Doskonała robota!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, ale najważniejsze jest dostrzegać potencjał nawet w tych najbardziej niepozornych :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. super metamorfoza :-) stolik nie do poznania:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. I wyszedł świetnie Basiu...jestem pod ogromnym wrażeniem...i strasznie lubię takie metamorfozy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, ja też Olu. A najbardziej zawsze mnie kręcą zdjęcia before/after. Takie już mam zboczenie :P
      Pzdr!

      Usuń
  8. Ślicznie wyszło! stoliczek bardzo podobny do mojego :) też jest odnowiony :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto ratować takie mebelki od całkowitego zniszczenia :)
      Pzdr!

      Usuń
  9. Stworzyłaś bardzo ciepłe, klimatyczne miejsce:) Cudownie. Mam taki sam stoliczek, troszkę inaczej odnowiony, bo stoi w męskim pokoju:) Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie. Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję i witam w moich skromnych progach :)
      chętnie zajrzę do Ciebie Aniu

      Usuń
  10. Niesamowita przemiana! Wooow, robi wrażenie ten stoliczek <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaka mega metamorfoza. Ja chce ten stolik!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie oddam ! :P ...ale to bardzo popularny model, więc na portalach sprzedażowych, co jakiś czas można na taki trafić :)
      Pzdr!

      Usuń
  12. Jest super Basiu, kącik wygląda fajnie. Jak ogląda się zdjęcia przed metamorfozą i po, ta aż wierzyć się nie chce, że stolik odnawiałaś sama, a nie kupiłaś go gdzieś w sklepie. Lubię takie zmiany i najważniejsze że można uratować tyle pięknych rzeczy przed niebytem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ewcia! sama nie mogę się nadziwić że tak nieźle wyszło :P

      Usuń
  13. Ależ cudeńko zrobiłaś z tego stoliczka, wygląda pięknie:) Ja mam bardzo podobny w piwnicy i kiedyś mam zamiar się za niego zabrać. Pozdrawiam Cię serdecznie i dziękuję za odwiedziny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję że zmotywowałam Cię do działania :P

      Usuń
  14. Ale piękny! stolik i cały kącik. Pepitka dodała pazura :-)
    brawo!
    Buziaki :-)
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja uwielbiam pepitkę :) pewnie jeszcze nie raz się u mnie pojawi w dodatkach, chociaż bardzo muszę uważać żeby nie przesadzić, bo niewątpliwie mam słabość :P

      Usuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepięknie, przytulnie, bajecznie achhhhhhhhhh wpraszam się na kawkę :) piękny domowy klimacik, aż się chce założyć wygodne dresiki, cieplutkie skarpeciochy u usiąść z jakimś gorącym trunkiem i... podziwiać :) cóż, że śniegu może cały grudzień nie być.. magię świąt już sobie zapewniłaś tym wspaniałym wnętrzem ! tylko pozazdrościć :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo Ci dziękuję za te miłe słowa :* ...a na kawkę zapraszam :)

      Usuń
  17. Pięknie i uroczo. Pozdrawiam Marta

    OdpowiedzUsuń
  18. UUUU LA LA! Stolik ma potencjał!
    Muszę przekabacić babcię, by podarowała mi mebel ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Stoliczek uroczy. Miałam taki sam, najpierw służył jako biureczko mojego syna, a gdy wyrósł sprzedałam. Wersja biała bardzo mi się podoba :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakże się cieszę , że trafiłam na twojego bloga !!! dziękuję, że zajrzałaś :-) czytam go po kolei twój domek jest przepiękny taki przytulny <3 przerobienie tej komódki rewelacja- uwielbiam coś przerabiać malować <3 dziękuję !! kolejny blog daje do siebie i oczywiście wracam tu z wielkim uśmiechem :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Z opóźnieniem, ale co tam- cudny! Znam ten model, poluję, może kiedyś upoluję:) Kawał roboty i wspaniały efekt. Bardzo podoba mi się cały kącik. Ażurowy klosz jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
  22. Zachwycająca metamorfoza stolika, pięknie to zrobiłaś. Przeglądam Twoje posty po raz pierwszy i jestem pod ogromnym wrażeniem. Będę tu regularnie zaglądać i szukać inspiracji.. już znalazłam kilka :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń