wtorek, 22 kwietnia 2014

Małe przyjemności... (post mocno spóźniony)



Odpalacie bloga po świętach, a tam? Jaja!
Ale jaja. Macie ich już dość? 
Pewnie tak, no ale mój błąd, bo nie ogarnęłam wcześniej. :)

*
Robione ręcznie, z największą precyzją, z sercem i miłością, 
bo dla bliskich, najbliższych... 
W tym roku Wielkanocne upominki przygotowałam sama.
Bez szaleństw, skromnie, po jaju i do domu. :) 
Ale cieszyły najbardziej bo są moje, nie kupione u staruszki na bazarku. 
Przystrojone i starannie opakowane.
W towarzystwie słodkości.
Podpatrzone w sieci i na ulubionych blogach. 
Przerobione na potrzeby własne.
Wybaczcie, że ujawnione dopiero teraz, 
ale może chociaż za rok, ktoś sobie o nich przypomni i zassie inspirację. :P 


Bardzo Wam Kochani dziękuję za wszystkie ciepłe życzenia.
Jak Wasze nastroje po Świętach? Macie przesyt czy może niedosyt? :)

Basia




21 komentarzy:

  1. Piękne jaja :) Ja w tym roku jestem tak spóźniona, że żadnych świątecznych dekoracji na blogu :/ Ale jeszcze się pozbieram :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic się nie przejmuj, ja też nie w porę :)
      teraz masz tyle czasu, że w następną Wielkanoc powalisz wszystkich na kolana :P
      Buźka!

      Usuń
  2. Przepięknie wykonane i jajeczka i opakowanie! Sama bym się ucieszyła jakbym takie dostała :)
    Ja mam lekki przesyt-jedzeniowy ;p Teraz trzeba uskuteczniać codzienne 2-godzinne jazdy rowerowe!
    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak! wiem coś o tym. :) tylko że ja zamiast jazdy na rowerze mam codzienny fitness przy sprzątaniu zabawek po dzieciach :P

      Usuń
    2. Skłon-wyprost,wyprost-skłon, hehe :p

      Usuń
  3. Basiu ... ja wcale nie mam dość... szczególnie, że takie ładne jajeczka to można oglądać cały czas. Buziaki i dobrego dnia

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdolna z Ciebie Dziewczyna, a tak rzadko pokazujesz nam swoje talenty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chętnie bym się częściej z Wami dzieliła Ewuś, bo robótki ręczne wszelakiego rodzaju to coś, co lubię najbardziej. Tylko że doba za krótka i za nic się nie chce rozciągać :)

      Usuń
  5. Ja tam z chęcią sobie pooglądałam jaja:-) Tym bardziej, że piekne i kolorowe:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super pomysł na prezent, wiadomo, że taki dany od serwa i to jeszcze własnoręcznie wykonany więcej znaczy. Za rok na pewno wykorzystam pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie :) nawet najskromniejszy prezent, zrobiony z sercem, jest dużo wart :)

      Usuń
  7. U mnie przesyt :-)))
    Podobają mi się te Twoje jaja bardzo :-))
    Pięknie opakowane, może w przyszłym roku czas będzie łaskawszy :-)
    Pozdrówki ślę
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak! o ten czas się wszystko rozbija :P

      Usuń
  8. Piękne pisanki. Robiłam takie i rozdawałam bliskim:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super! :) niech żyje rękodzieło! :P

      Usuń
  9. Pisanki są piękne, może jak dla mnie aż za kolorowe.
    Jednak są wyjątkowe, włąśnie dlatego, że wykonane własnoręcznie.
    Ja też dziś lub jutro wrzucę jeden spóźniony post wielkanocnych dekoracji, bo święta spędziłam w łóżku i teraz dopiero dochodzę do siebie.

    Pozdrawiam i zapraszam na swój blog: Aby móc piękniej żyć....


    Małgosia M
    "Aby móc piękniej życ..."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fakt, kolorowe, ale wiosna to ten czas, gdy mam silniejszą niż zwykle potrzebę kolorów :P
      dziękuję za zaproszenie :)

      Usuń