piątek, 6 marca 2015

Wiosenne tekstylia



Witajcie!

Zawsze gdy na kalendarzu jest marzec, koty szaleją, a dzień kobiet zbliża się wielkimi krokami, czuję już wyraźnie nadchodzącą wiosnę. Zaczynam szaleć, no bo jeśli koty mogą, 
to dlaczego ja nie mogę. :) Czuję że mogłabym zmieniać, przestawiać, 
malować i handmade-ować na wszystkich frontach. Remontować, urządzać, albo przynajmniej przeprowadzać generalne, wiosenne porządki. 

Póki co wyszperałam z szafy moje wiosenne podusie i poszewki, i stwierdziłam,
 że tak wdzięczy pastelowy zestaw, zasługuje na swoją własną wiosenną sesję. :) 






... i nawet jeśli za wieloma oknami panuje jeszcze Pani zima, 
to ja już w serduchu mam wiosnę. Wybudziłam się z zimowego 'uśpienia' i czuję, 
że wraz z pierwszym wiosennym wiaterkiem nadeszła ta fajna, pozytywna energia. :)


POZDRAWIAM WAS SERDECZNIE !





23 komentarze:

  1. Oj tak, już nie ma odwrotu. Wiosna musi już przyjść ;)
    Cudne pastelowe kolorki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nawet bym nie chciała odwrotu. Niby zima słaba, ale tak nam dała w kość zdrowotnie że mam jej dosyć. . . ;)

      Usuń
  2. Oj tak, już nie ma odwrotu. Wiosna musi już przyjść ;)
    Cudne pastelowe kolorki

    OdpowiedzUsuń
  3. Akurat tą kolorystykę co Ty bardzo lubię na wiosnę... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może dla niektórych jest przesłodzona niczym pudrowe dropsy, ja jednak darzę sympatią bezinteresowną. ;)

      Usuń
  4. Również uderzam w pastelowych róż tej wiosny i trochę złota, by zastąpiło słońce w pochmurne dni:)
    Piękne podusie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby tych pochmurnych dni było jak najmniej ;) chętnie podejrzę u Ciebie to połączenie kolorów...
      Pzdr!

      Usuń
  5. Jestem pod wrażeniem zdjęć, jaki niektórzy potrafią wyczarować mając kilka pięknych poduszek ;-) Pozdrawiam serdecznie!
    P.S.U mnie też wiosna już - przynajmniej na parapecie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem we współpracy z obiektywem znajdujemy fajne kadry pośród zwykłych rzeczy. ;)
      Dziekuję ;*

      Usuń
  6. Wiosna się zbliża nie da się ukryć, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super zdjęcia...wiosennie się zrobiło...Pozdrawiam i czekamy na wiosnę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Wiosna za oknem i w sercu... Oby Wielkanoc nie zaskoczyła nas w bieli ;P

      Usuń
  8. Pastelowa wiosenna sesja super, podusie cudne :)
    Wiosna zbliża się wielkimi krokami, już można ją zaobserwować w ogródkach :)
    Pozdrawiam serdecznie. Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogródka nie mam, a szkoda. Za to uwielbiam te wszystkie cebulkowe. Zawsze mam ich dużo na wiosnę. ;)

      Usuń
  9. Ale u Ciebie pozytywnie, pastelowo i radośnie ;) Pięknie, aż chciałoby się przycupnąć na takiej ślicznej podusi ;) Wiosna ma to do siebie, ze inaczej zaczynamy na wszystko patrzeć, a i przestawianie bibelotów oraz dekorowanie wnętrz staje się jakieś bardziej naturalne ;) Ściskam serdecznie i zapraszam do siebie na nowy wpis ;) Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo energii sprzyja tej porze roku, spożytkujmy go dobrze. ;) zaraz do Ciebie wpadam ;)

      Usuń
  10. od razu czuje wiosne :-) jak tylko tu weszłam ;-) pięknie u Ciebie !! zaraziłaś mnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie tylko ja będę zarażać na wiosnę pastelami... Uodpornij się albo daj się porwać. ;D
      Buziaki!

      Usuń
  11. ale świetne pastelowe kolory:) muszę też coś wiosennego do domu sobie sprawić:) od razu człowiekowi milej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! W kolorach jest wyjątkowa siła... ;)

      Usuń