środa, 4 marca 2015

Find happiness in the simplest of things



Moja ciotka zawsze mawiała - "kiedyś było biednie ale wesoło..."

Z czego to wynika, że obecnie mając tak wiele, tak niewielu jest szczęśliwych? 
Problemy przytłaczają, narzekaniom nie ma końca... 
Jak to jest, że kiedyś dzieciaki tygodniami bawiły się procą z patyka i gumki, 
nieopatrzoną logiem Fisher Price'a, i wcale im to nie przeszkadzało, 
a teraz toną w markowych zabawkach, których nawet nie szanują? 
Jak to jest, że mając tak dużo, ciągle chcemy więcej, zamiast dostrzegać i doceniać to co jest? 

Dlaczego kiedyś ludzie uśmiechali się do siebie na ulicach, sąsiedzi się znali, pani w warzywniaku pytała o samopoczucie, a młodzież zauważała ciężarne w komunikacji miejskiej, a teraz tak trudno o 'przepraszam', gdy ktoś potraci Cię w tłumie?   

To nie są pytania retoryczne.




Z całą pewnością świat kręci się szybciej niż kiedyś. Żyje się intensywniej. Dajemy z siebie więcej, oczekujemy więcej. Tylko mam wrażenie, że w całym tym szaleństwie brakuje nam czasu by celebrować codzienność. Tak łatwo jest przegapić małe szczęścia. Tak łatwo zlekceważyć drobne przyjemności jakie serwuje nam każdy dzień. 

Nauczmy się odnajdywać radość w małych rzeczach, 
a będziemy szczęśliwszymi ludźmi.


B.



28 komentarzy:

  1. Babeczko jakież to prawdziwe co piszesz, nawet dziś o tym myślałam przy okazji problemów z szukaniem pracy przez Pannę Matkę...cieszmy się że jesteśmy zdrowi a wszystko inne jakoś przyjdzie,ale i cieszmy sie z drobnych rzeczy!
    Zapraszam do mnie na konkurs Panny Matki i A.Ostapowicz!
    szalenstwa-panny-matki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też to zawsze powtarzam - jak jest zdrowie, reszta będzie ok.
      powodzenia z pracą!

      Usuń
  2. Życie zaskakuje, cieszmy się tym i teraz.
    Zawsze ślimtam nad moimi śpiącymi bąblami.
    Tak cudownie, zwyczajnie śpiącymi.

    pozdrawiam, czytając te prawdziwe myśli...
    Martita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda - nie ma piękniejszego widoku, niż śpiące dzieciaki :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. super tekst. Dobrze czasem się zatrzymać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cała prawda... warto się na chwilę nad tym zatrzymać...
    przepiękny obrazek!

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak Tak Babeczko wszystko o czym piszesz to niestety smutna prawda :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cały czas mam nadzieję że kiedyś się to zmieni ...

      Usuń
  6. Świetna z Ciebie tekściara Basiu :). Kamykowe dzieło piękne!
    Miłego dnia :), Marta

    OdpowiedzUsuń
  7. Co mnie na dodatek zastanawia: nie jesteś jedyną, która tak myśli. Tylko nie wszyscy potrafią to tak dobrze ująć ;) W takim razie dlaczego nie widać tego "na ulicy"? Włącza się w nas jakaś zawziętość, rywalizacja, często zbędna. Smutne to. Dobrze, że jednak są ludzie, n.p. TY ;), którzy mają odwagę o tym napisać. Zmusza do myślenia. Twój kamykowy obraz jest piękny! Uściski Basiu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Monia! Miło Cię czytać ;) mam nadzieję że coraz więcej ludzi o tym myśli. A konkretnie - nie tylko myśli, ale także coś z tym robi. :)
      Buźka!

      Usuń
  8. Dokładnie. Często nie umiemy docenić tego, co mamy. Cały czas chcemy czegoś więcej, czegoś innego... Tymczasem szczęście nie wynika ze stanu posiadania, ale właśnie z umiejętności dostrzeżenia drobiazgów :)
    Obrazek PIĘKNY!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak to już jest, że im więcej się ma, tym chce się jeszcze więcej...
    Moja mama zawsze mówi to, co mówiła Twoja ciocia i opowiada wspaniałe historie młodzieńczych lat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak to mawiają - apetyt rośnie w miarę jedzenia :)

      Usuń
  10. Idealna recepta na szczęście:D Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. recepta jest, tylko nie każdy chce się poddać leczeniu :)

      Usuń
  11. Cudne to Twoje kamykowe dzieło :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pracując w sklepie mam do czynienia z różnymi ludźmi czasem zastanawiam się skąd niektórzy z nich czerpią takie pokłady energii są bardzo mili przyjaźni i uprzejmi i zazwyczaj starsi. Gburowaci też są, jednak o tych szybko się zapomina. Może w miarę doswiadczeń docenia się drugiego czlowieka? A rzeczy z pewnoscia szanujemy wtedy gdy dlugo na cos czekalismy lub kupilismy za ciezko zarobione pieniadze. Kamyki bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ilu ludzi tyle charakterów... obyśmy na swojej drodze spotykali więcej tych pozytywnych :)

      Usuń
  13. Mądry, refleksyjny tekst. Bardzo się cieszę, że do Ciebie trafiłam, tym samym pospaceruję po wszystkich starszych postach. A Ty jesteś babeczką z pięknym wnętrzem dosłownie i w przenośni :-) Pozdrawiam serdecznie :-) Dominika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dominiko! :*
      rozgość się, rozglądaj ... przyjemności! :)

      Usuń